27.12.2014

Zimowe must have


Witajcie mam dzisiaj coś na wzór jesiennego niezbędnika, ale tym razem chodzi o zimę. Święta, święta i po świętach...Jak Wasze minęły? Ja powiem szczerze, że przestałam czuć magię świąt w dzień Wigilii ze względu na pewne wydarzenie, ale i tak bardzo miło spędziłam te trzy dni. Powiem Wam, że cieszę się z faktu, iż w końcu pojawił się śnieg. Trochę późno, ale jest. Robienie aniołków, tarzanie się w śniegu, bitwa na "śnieżki" i lepienie bałwana wielkości pudełka z zapałkami- zaliczone. Dobrze jest się jeszcze poczuć dzieckiem i cieszyć takimi maleńkimi rzeczami. A teraz moje must have- oczywiście pewnie coś się powtórzy, ale tak to już zawsze jest, że mamy stałe rzeczy na calutki rok.
HERBATA

Teraz jestem zakochana w tej herbacie i piję non stop. Do tego dostałam pyszną herbatę od Asi i Madzi, którym z tego miejsca bardzo dziękuję, bo są cudowne i nie wiem co ja zrobię, gdy się skończą. Popadnę w depresję? Moje herbaciane uzależnienie wzrosło i każdy podsyła mi mój narkotyk. Skończy się odwykiem? Haha
ŚWIECZKI

Każdego wieczora się u mnie palą. Lubię zgasić światło, włączyć lampki, zapalić świeczkę...zupełnie inaczej wygląda wtedy pokój. Takie a nie inne oświetlenie nadaje mu cudownego klimatu. Gdy wyłączy się lampki, panuje półmrok. Genialna atmosfera, która podsycana jest nastrojową muzyką. Magia.
KONCERT

 Mam taki śmieszny nawyk, że bez względu na to ile razy coś oglądałam to i tak będę robić to dalej. Jeśli coś naprawdę mi się spodobało, to mogę wpatrywać się na to milion razy i mi się nie znudzi. Tak jest właśnie z tym koncertem. Tokyo 92 rok. Magia. Ostatnio jestem również zainteresowana koncertem akustycznym Slasha. Planuję zakupić również ten który odbył się w Stoke i mam cichą nadzieję, że chłopcy wydadzą coś nowego. Dobry koncert to idealna rzecz na zimny wieczór- od razu przypływa Ci mnóstwo energii, a zły humor znika natychmiastowo.

CZAPKA

Jako osoba, której zawsze jest zimno potrzebuję ciepłego szalika, który pokazywałam już w jesiennym must have, odpowiednich rękawiczek i dobrej czapki. W każdej wyglądałam jak...no. Z resztą chyba w każdej będę, haha. Ale ta czapka jest cudowna, bo naprawdę już cieplutka i wierzcie mi, nie będzie wam zimno w uszy- a to był problem, z którym się borykałam, bo pomimo noszenia czapek i tak było mi zimno w uszy. Jeśli jesteście zainteresowani kupnem, bo zima tak de facto się dopiero zaczyna, odsyłam Was do bloga autorki: http://maniadecoupage.blogspot.com/ .
ODPOWIEDNIA LEKTURA

 Ostatnio wpadłam na taki pomysł, że skoro w I klasie liceum nie mamy prawie wcale lektur, to ja zacznę już czytać Potop i Lalkę, a co tam. Szybko jednak zrezygnowałam gdy otrzymałam książki pani Reginy, która jest genialną autorką. Tyle dobrego słyszałam o jej lekturach i w końcu je mam. Obecnie jestem w połowie Zostań jeśli kochasz i od razu zacznę brać się za te. Teraz jeszcze mam książkę o Ryśku...Tyle dobrego. Szkoda, że doba ma tylko 24 godziny.
ŚWIĄTECZNY GADŻET 

Czy tylko mi takie "świąteczne rzeczy" umilają życie? Mam nadzieję, że nie zwariowałam do końca i nie jestem w tym sama. Powiem Wam, że ja uwielbiam takie rzeczy. Są takie urocze. Ten kubek kupiłam w JYSK-u za jedyne 5 złotych, tylko dlatego, że pasek na górze jest trochę krzywo namalowany, ale kto przy zdrowych zmysłach dopatrywałby się takich szczegółów, skoro kubek jest taki cudowny.
CIEPŁY SWETER

Ostatnio całe wieczory spędzam opatulona tym swetrem, bo jakże by inaczej. To cudowne, że kupiłam go tylko za symboliczną złotówkę. Idealnie spożytkowane pieniądze, bo sweter jest genialny i jest mi w nim naprawdę ciepło. Z resztą bez tej części garderoby nie da się przeżyć zimy. Mission Impossible.

8 komentarzy:

  1. Haha, też się uzależniłam od herbaty. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy12:28 AM

    Gdzie kupiłaś koszulkę? Jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lumpeks, za jedyna 1,5 zł :)

      Usuń
  3. Swietna notka! Wszyscy wychwalaja te herbatki, chyba je kupie i sprobuje..
    Trzymaj sie xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Święta minęły bardzo szybko. Bardzo lubię tą herbatę ogólnie z Liptona są dobre herbaty. Śliczny sweterek :)
    Obserwuję.
    http://rakonaopisuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam herbaty z Liptona, chyba każdy smak!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam herbaty Lipton. Mam ich całą kolekcję :)

    Pozdrawiam :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Też miałam takie obawy jeśli chodzi o PLL, ale na szczęście mimo wszystko zaczęłam go oglądać w 2014 roku i teraz jestem na bieżąco. Najnowszy odcinek wychodzi we wtorek, czyli pewnie jeśli oglądasz z napisami to musisz poczekać i dopiero od środy będzie on dostępny na polskich stronkach. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń