19.07.2015

Rossmann -49%

Nie ma to jak szalone promocje. Rossmann to ten rodzaj sklepu do którego wchodzisz po jedną rzecz, wychodzisz z kilkoma, a i tak spora suma znika z twojego portfela. Taka magia. Tym razem była to promocja - 49% na dany rodzaj produktu. Zaokrąglając otrzymujemy 50% czyli stosunkowo dużo.

Gdy taka nalepka widnieje na jakiejś rzeczy lub gdy coś takiego widzimy w witrynie sklepowej automatycznie nas to przyciąga. Dobry zabieg. Nie chce myśleć ile Rossmann zarobił na tych promocjach, ale zapewne bardzo dużo. Notka miała pojawić się już dawno temu, ale jakoś mi zniknęła i teraz sama się pojawiła. Magia? Chyba. A tak dla przypomnienia... Pierwszy tydzień należał do podkładów, pudrów, bronzerów, różów, korektorów. Drugi- tusze, kredki, cienie, eyelinery, natomiast trzeci to szminki, błyszczyki, kredki do ust, lakiery i produkty do pielęgnacji paznokci. Kuszące? Bardzo. Każda z promocji trwała kilka dni tak aby każda z nas mogła się obkupić. Nie pchałam się w godziny poranne, dlatego, że bałam się co tam mogę zastać. Trochę jak ze starszymi paniami, które przychodzą do lumpeksu w dzień dostawy i wyrywają sobie buty, bez względu na to czy to ich rozmiar, styl, kolor. Przez to, że nie szłam od razu w pierwszy dzień promocji nie kupiłam paru rzeczy: bardzo polowałam na podkład z Bourjois, ale cóż- next time. Za to zaopatrzyłam się w kilka kosmetyków, z których naprawdę jestem zadowolona o czym poniżej. 


1) Podkłady, pudry, bronzery i korektory do twarzy.



  • Max Factor, Lasting Performance Make- Up- pokład kupiła moja mama i jest trochę za ciemny, ma idealny kolor przy zmieszaniu go z podkładem Miss Sporty, a bez mieszania z pewnością będę go używała latem
  • Manhattan, Soft Compact Powder- naczytała się o nim tyle dobrego, w wielu GRWM na you tube widziałam ten puder- kupiłam i nie żałuję, jest świetny
  • Miss Sporty, Mission Correction, najpierw kupiłam, później przeczytałam wiele negatywnych opinii na jego temat i sama nie jestem pewna, chyba muszę go jeszcze potestować, o wiele częściej mieszam go z innym podkładem niż używam samego
  • Bell, korektor antybakteryjny- tak jak z tym pudrem, same dobre opinie, wszędzie go widziałam i jest na prawdę dobry, tym bardziej dla mnie, bo u mnie bardzo widać zmęczenie


2) Tusze, kredki, cienie, eyelinery.





  • Lovely, Nude Make up Kit- cienie do powiek, które nie są tymi z najwyższej półki, oczywiście każdy chciałby mieć paletkę NAKED, chociaż ja teraz bardziej chcę kupić tę ze Sleeka, ale od czegoś trzeba zacząć
  • Wibo, Growing Lashes, Stimulator Mascara- najlepsza maskara z wibo, lepszej nie ma, ale może kiedyś będzie, polecam ją zawsze i wszędzie, także kosztowała mnie grosze
  • Maybelline, Colossal Volum' Express- kolejny produkt, o którym bardzo dużo czytałam i teraz jest to chyba moja ulubiona maskara
  • Rimmel, Glam' Eyes Profesional Liquid Liner- kupiłam go po długich poszukiwania eyelinera z Astora, który kochałam, jednak zakończyły się one klęską, mimo to ten bardzo go przypomina i efekt jest taki sam
  • Wibo, Long Lasting Liner- kredka do oczu i ust, ale ja używam jej do brwi i bardzo dobrze się sprawdza, bo kolor zgadza się z moim i raczej nikt mi głowy na to nie urwie- chyba

3) Szminki, błyszczyki, kredki do ust, lakiery, odżywki




  • Sally Hansen, Nail Rehab- z reguły nie kupuję nic z tej firmy, bo jest dla mnie po prostu za droga, ale na przecenie? Czemu nie. Odżywka jest bardzo dobra, nadaję ładny kolor płytce paznokcie, jedyny minus jak dla mnie to cena, bo prawie 37 złotych, także po obniżce -49% jest ona o wiele lepsza
  • Sally Hansen, Cuticle Rehab- ta odżywka jest przeznaczona do skórek, według internetowych opinii jest świetna, ja muszę ją wypróbować i wtedy dam wam znać
  • Maybelline, Baby Lips- tym razem wiśniowa, mam już trzy inne, ale według mnie ta ma najbardziej wyrazisty kolor podchodzący właśnie pod kolor dojrzałej wiśni, jednak wciąż delikatny, w końcu jest to pomadka
  • Maybelline, Baby Lips Dr Rescue- mam dwie, brzoskiwniową i koralową, uwielbiam zapach tych pomadek jest świetny, co do koloru to pierwsza sprawia, że usta są trochę jaśniejsze, a drugi nadaje lekki kolor z delikatnym połyskiem

Niektóre z tych produktów pojawią się w GRWM, który wstawię poniżej. Przed tym chciałabym zrobić małe podsumowanie portfela.

  • Pokład Max Factor- 45 zł po przecenie 22,95 zł
  • Podkład Miss Spory- 15,99 zł po przecenie 8,16 zł
  • Puder Manhattan- 22,99 zł po przecenie 11,72 zł
  • Korektor Bell- 10,99 zł po przecenie 5,6 zł 
  • Paleta Lovely- 12,99 zł po przecenie 6,62 zł
  • Maskara Wibo- 9,69 zł po przecenie 5,22 zł
  • Maskra Maybelline- 33,99 zł po przecenie 17,33 zł
  • Eyeliner Rimmel- 24,99 zł po przecenie 12,74 zł 
  • Kredka wibo- 5,19 zł po przecenie 2,65 zł
  • Odżywka Sally Hansen- 37 zł po przecenie 18,87 zł
  • Odżywka Sally Hansen-  36 zł po przecenie 18,36 zł
  • Maybelline Baby Lips- 9,99 zł po przecenie 5,09 zł 
Suma zakupów bez przeceny: 284, 79 zł
Suma zakupów po przecenie: 145, 52 zł

Robi różnicę, prawda? Dlatego każdy z nas tak bardzo lubi tego typu promocję. 

10 komentarzy:

  1. o tak, tusz z Wibo to również mój ulubieniec :D

    |Polne-Maki|

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha, też się obkupiłam na tamtej promocji! :D Mam paletkę z Wibo, bardzo ją lubię, ale fakt że niewiele wymagam od cieni bo mało ich używam. I powiem ci, że dzięki tobie chcę wypróbować puder z Manhattanu, maskare z Wibo i korektor :D

    http://astraldialogue.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Tak, naprawdę go polecam, tylko kolor mógłby być troszkę jaśniejszy :)

      Usuń
  4. zapraszam na mój pierwszy blog http://beautyis-life.blogspot.com/?m=0 i będę wdzięczna jeśli roześlesz go dalej i za obserwujesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że wpadłaś tu tylko po to by się wypromować :)

      Usuń
  5. Myślałam że przypadkiem znowu jest ta akcja xd Ja również sie na niej obkupiłam :)
    m-artyna.blogspot.com-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przydałoby się, żeby była znowu, ale wydaje mi się, że coś jest teraz w Hebe :)

      Usuń
  6. Też kocham promocje ale ty to zaszalałaś :D

    OdpowiedzUsuń