16.01.2016

5 filmów idealnych na chłodne wieczory

Zdecydowałam się zrobić ten post, bo często pytacie mnie jakie filmy mogłabym wam polecić, więc uznałam, że umieszczę je w jednym miejscu. Jednak nie w jednym poście, mam nadzieję, że ukaże się kilka, które będą podzielone tematycznie. Dzisiaj wybierałam filmy, które będą idealne na chłodny wieczór. W sumie na letni też się nadadzą haha, ale po prostu wieczór.

09.01.2016

Zamówienie Born Pretty Store #1


Jakiś czas temu, wstyd się przyznać, że dawno otrzymałam kolejne zamówienie o Born Pretty Store, jednak notka nie pojawiła się od razu, bo chciałam przetestować produkty, które do mnie przyszły. Firma, z którą współpracuje, choć do takich rzeczy aż tak mocno się nie garnę, a tutaj wciąż jestem zadowolona po dość długim czasie.

03.01.2016

Cele na 2015

Pod koniec ubiegłego roku utworzyłam listę, która wypełniona była celami na ten rok. W sumie myślałam, że będę miała więcej czasu by je wypełnić, choć i tak jestem zadowolona z rezultatu i czuję, że z roku na rok coraz więcej moich postanowień i marzeń się spełnia. Małymi kroczkami do celu, jak mawiają. Stwierdziłam, że pierwszy raz podzielę się z wami tutaj taką listą, bo w końcu żadna to tajemnica. Ot w taki sposób podsumuję mój 2015 rok. Szczerze polecam każdemu zrobić sobie taką listę, możecie wierzyć lub nie, ale gdy masz coś napisane, znajduje się to na widoku i masz do tego wgląd naprawdę łatwiej się jest motywować. Widzisz- tak to było moje postanowienie, cel, marzenie i chcę je spełnić. Łatwiej nam sobie to wszytko uświadomić. Także zapraszam na moje osobiste podsumowanie tego roku. 

1.  Regularne prowadzenie kalendarza t.j lepsza organizacja czasu.   


Zdecydowanie organizacyjnie ten rok był lepszy od poprzedniego, co bardzo mnie cieszy. Wciąż pracuję nad swoją organizacją czasu, bo ostatnio mam go bardzo mało, a przybywają nowe obowiązki. Wiadomo ile czasu zajmuje nam szkoła, a jednak wciąż chcemy rozwijać swoje pasje, spotykać znajomych, odpoczywać. Jak to pogodzić? A no właśnie lepszą organizacją. Życzę Wam i samej sobie aby kolejny rok nauczył nas jeszcze bardziej jak zarządzać swoim wolnym czasem. 

2. Nauczyć się grać na ukulele. 


Niestety tego nie udało mi się wykonać. Ukulele chodziło za mną przez cały 2015 rok i nie mogłam się pozbyć chęci zakupu, jednak nie wystarczyło mi funduszu, ze względu na dość spore koncertowe wydatki, jednak ten cel przechodzi do puli na 2016 i chyba fundnę sobie takie maleństwo z okazji Nowego Roku, a co.

3. Skończyć pierwszą klasę liceum ze średnią ponad 4,5. 


Nie sądzę aby oceny były najważniejsze. W sumie najbardziej liczy się to ile umiemy, bo uczymy się dla siebie. Oklepane, ale prawdziwe, bo w końcu czy kogoś ukażemy nie ucząc się? Nie. Zrobimy na złość samym sobie, jednak miałam takie małe postanowienie, bo...a nie wiem nawet czemu. Wiedziałam, że od drugiej klasy nie będzie już tak łatwo, więc postanowiłam ukończyć pierwszą jak najlepiej co mi się w sumie udało, bo miałam średnią chyba koło 5,06 o ile się nie mylę. Co mi to dało? Poczucie. O wiele spokojniej przeżyłam te wakacje. Z resztą to dość miłe, kiedy na takim zakończeniu twoje imię i nazwisko jest w jakiś sposób wyróżnione. Przyjemne, nie powiem. Jednak wiem, że taki cel nie pojawi się w tych na 2016 rok haha.

4. Pojechać na koncert Slasha/ RHCP/ Comy/ Cree/ Luxtorpedy. 


To było dopiero wyzwanie i mogę uznać, że cel został osiągnięty, gdyż niestety koncert Red Hotów w Polsce się nie odbył, ale w 2015 zdobyłam bilety na takowy, także... zaliczymy haha. Kurde to był serio koncertowy rok i bardzo się cieszę, że byłam na tylu wspaniałych koncertach, na tych które sobie wymarzyłam. Oczywiście nie będę ukrywała, że największą uciechą był koncert Slasha, w sumie jak o tym piszę to znowu mi serce szybciej bije... Koncert Comy, również przecudowny i dla mnie jakiś taki wyjątkowy. Cree- kawał świetnej muzyki, aż czujesz się jakbyś się cofnął ładne trzydzieści lat. Z resztą, cudowne jest spotykanie twórcy i rozmowa z nim. No i koncert Luxtorpedy, który obiecywałam sobie od zawsze i to był piękny początek wakacji. Nie będę się więcej rozpisywać, bo o koncertach to ja powinnam osoby post napisać, ale serio to był koncertowy rok.

5. Zdobyć autograf Slasha. 

Niełatwa sprawa. Niestety się nie udało, ale oczywiście będę próbowała dalej, bo nie ma rzeczy niemożliwych. Może w 2016? Albo jeszcze dalej? Teraz czy później, to nie ma znaczenia. Zdobędę
i spełnię jedno ze swoich większych marzeń.

6. Uzbierać pieniądze na instaxa lub gramofon. 


W końcu po dłuugim oczekiwaniu udało mi się zakupić instaxa i muszę przyznać, że był to jeden z lepszych zakupów. Nie dość, że to małe cudeńko było moim celem, to jeszcze znalazło się w Wishlist na 2015, także podwójny sukces. Instax to świetny gadżet, szczególnie dla osób, które lubią robić zdjęcia i uwielbiają wspominać. Kocham mieć zdjęcia nie na komputerze, ale właśnie w takiej materialnej formie. 

Były jeszcze jakieś punkty, ale takiej bardziej prywatne, więc ich nie będę tu rozwijała. Mogę uznać w 100%, że 2015 był rokiem udanym. Trochę zmian i nowości. Lekka zmiana podejścia. Pozytywny rok, który bardzo szybko minął. Coś mi to liceum ucieka, jakby nie patrzeć za parę dni rocznikowe osiemnaście lat. Jak to szybko minęło... A jakie były wasze cele? Pochwalcie się, czekam na wasze komentarze! :) A na koniec małe podsumowanie z instagrama.


Czego wam życzę na kolejny rok? Hmmm... Dobrze spędzonego czasu z kochającą rodziną i przyjaciółmi. Doceniajcie ich, cieszcie się ich obecnością. Czasu, dla innych, siebie i na rzeczy, które kochacie. Braku nudy, dużo inspiracji i kreatywności- sprawcie by rok 2016 był jeszcze piękniejszy, może być dzięki Wam! :) Zdrowia, bo to najważniejsze. Więcej uśmiechu i radości oraz powodów do tego. Mniej stresów i trosk. Jeśli kochacie koncerty tak jak ja, to koncertów- tych których najbardziej pragniecie i na koniec spełnienia wszystkich marzeń i celów. Uwierzcie, że wasze marzenia mogą stać się rzeczywistością i nie ma dla was rzeczy niemożliwej. Jeśli marzy wam się coś i pragniecie czegoś bardzo mocno to również tego wam życzę. Szczęśliwego Nowego Roku!