09.01.2016

Zamówienie Born Pretty Store #1


Jakiś czas temu, wstyd się przyznać, że dawno otrzymałam kolejne zamówienie o Born Pretty Store, jednak notka nie pojawiła się od razu, bo chciałam przetestować produkty, które do mnie przyszły. Firma, z którą współpracuje, choć do takich rzeczy aż tak mocno się nie garnę, a tutaj wciąż jestem zadowolona po dość długim czasie.
To przyjemne, gdy firma daje ci pewien luz, nie ściga, nie wymaga idealnych opinii, gdy coś ci nie pasuje. Do tego kontakt jest genialny. Bardzo miła pani, która zawsze odpowiada na czas, nigdy nie mam problemu z wysyłką czy tego typu rzeczami, więc współpraca jest przyjemnością. Korzystam i wy możecie skorzystać, bo dla was jak zawsze pojawia się rabat. Hasło jak zawsze podam na końcu. Tym razem zamówienie było małe, bo chciałam postawić na pędzle. Już od dawna się do tego przymierzałam, ale nie wiedziałam które wybrać, bo gdy masz kilka stron do przeanalizowania to głupiejesz. Także, jak wyglądało moje zamówienie?


Pędzle


Jak wspomniałam trochę zastanawiałam się nad kupnem, bo specjalistką w dziedzinie makijażu to ja nie jestem, ale uznałam, że te wyglądają najbardziej porządnie. Póki co zaopatrzyłam się w pędzle do twarzy, przy następnym zamówieniu wybiorą pędzle do makijażu oka. Te kosztowały w zaokrągleniu 14 dolarów, więc jest to mniej więcej 55 złotych. Opakowanie zawierało pięć pędzli: Powder Brush, Round Brush,  Flat Brush, Tapered Brush, Angled Brush. Jak wspomniałam specem nie jestem, ale ostatnio zaczęłam używać bronzera, a od wielkiego dzwonu nawet różu, więc uznałam, że pędzle to dobra decyzja. Czy jestem zadowolona? Bardzo. Są miękkie i delikatne. Najbardziej do gustu przypadł mi pędzel do konturowania i ten, który używam do podkładu (środkowy ze zdjęcia). Kolejnym plusem jest to, że dość łatwo się je myje, choć szybko się brudzą- ale to pewnie jak każdy pędzel. Są lekkie, poręczne i fajne jest to, że spód jest tak wyprofilowany by móc je postawić. Fajna opcja. Do tego prezentują się dobrze i według mnie wykonane są z dość dobrego materiału. Póki co brak zastrzeżeń, także z tego produktu jestem bardzo zadowolona. Link- (klik) 

Gąbeczka do podkładu


Przyznam szczerze, że na początku byłam dość niezadowolona. Oczywiście nie oczekiwałam cudu z gąbeczki, która kosztowała 3$ a nie 60 zł, jednak gąbka, która przyszła była bardzo twarda. Podkład nakładało się nią dość nie wygodnie, choć jej kształt był na tle fajny i odpowiedni, że do korektora pod oczy również się nadawał. Użyłam go dwa razy i odstawiłam. Bubel i tyle. Zdarza się. Później jednak gdy czyściłam pędzle, a robię to w mieszance oleju z mydłem, zrobiłam to z nią i ona w jakiś magiczny sposób się z miękczyła. Nie jest już tak sztywna. Mogłam? Nie mogłam? Nie wiem czy dobrze czy źle zrobiłam. Fakt jest jeden. Gąbeczka jest wystarczająco miękka i teraz uwielbiam nią nakładać podkład czy krem BB oraz korektor. Nie wiem czy nie zamówię kolejnej przy najbliższej okazji. Link- (klik) 

Portfelik

Coś co już kiedyś zamawiałam, więc nie będę się rozdrabniała, ale wciąż rozczulają mnie te kotki. Jako fanka kotów jestem w nich zakochana. W sumie można w nich trzymać wszystko. Gumki, spinki, wsuwki- ha, teraz się nie pogubią, drobne pieniądze, karty, dokumenty, karty podarunkowego czy lojalnościowe, zdjęcia z instaxa. No wszystko. Do tego są takie śliczne i milusie. Link (klik)

Przyznam, że to jedno z lepszych zamówieniem z BPS, bo w końcu zamówiłam sobie pędzle na które tak bardzo czekałam. Jak wiecie zawsze z czystym sercem mogę polecić wam ten sklep i tym razem znów to robię. Pamiętajcie o kodzie zniżkowym -10%. Co najbardziej polecam? Pędzle. Warte swojej ceny.



5 komentarzy:

  1. Ja sobie jakiś czas temu sprawiłam zestaw 10 pędzli za ok 40 złotych z allegro, i też jestem bardzo zadowolona, jednak jak widać nie trzeba wydawać fortuny :D

    ☽ Grey Skies ☾

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, bardzo fajne pędzle :D Widać już na zdjęciu, że milusie :D I słodziutki portfelik *_* Poklikałam :)

    Zapraszam na nowy post :)
    http://z-pasja-do-fotografii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama ostatnio rozmyślam nad wybraniem odpowiednich pędzli. Powiem szczerze, że przekonałaś mnie do zakupy właśnie tych! a co do portfelików też mam do nich słabość. są mega urocze :)
    http://blogbyklodii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham ich produkty. Zwłaszcza biżuterie :D

    OdpowiedzUsuń